[60] Wyhaczone, czyli co ciekawego złowiłam w marcu [#5]



Kolejna odsłona wpisów tematycznych, czyli ciekawe informacje, które znalazłam w sieci. Tym razem na tapet wzięłam miesiąc marzec. Dla przypomnienia: pod numerem pierwszym znajduje się recenzja, w kolejnych dwóch punktach posty okołoksiążkowe, pod czwórką opis nowości z danego miesiąca, którą posiadam lub chciałabym posiadać, a w ostatnim podpunkcie przytoczę post niezwiązany lub luźno związany z literaturą. Zapraszam serdecznie do dalszej części.

1. Kocie Czytanie z recenzją „Kryształowych Motyli” Katarzyny Misiołek

Z Agnieszką – autorką bloga – mamy zupełnie różne gusta czytelnicze, jednak odwiedzam ją od czasu do czasu, żeby poznać także tę część literatury, za którą mniej przepadam. Tym razem zdarzyło się tak, że recenzja ujęła mnie całkowicie, dlatego pragnęłam ją tu przytoczyć. „Kryształowe Motyle to bardzo emocjonalna, poruszająca a chwilami odbierająca dech ze wzruszenia historia matek, które przeżywają żałobę po najbardziej bolesnej stracie, którą możemy sobie wyobrazić. Pani Katarzyna Misiałek w bardzo prawdziwy, a przez to jeszcze mocniej odczuwalny dla nas czytelników sposób ukazała niszczącą siłę bólu i rozpaczy po tak traumatycznym przeżyciu nie tylko na same matki zmarłych dzieci, ale także na ich rodziny i najbliższe otoczenie.” – to i o wiele więcej o „Kryształowych Motylach” możemy przeczytać na blogu Kocie Czytanie.

2. Kulturalna-arena.pl o tym jak nie promować książek w sieci

Autorka tekstu słusznie zauważa jak wiele niepotrzebnych, zbędnych treści wrzucają blogerzy książkowi na swoje social media. Nierzadko z takiej chęci promowania literatury wychodzą sytuacje wręcz odwrotne, czyli całkowite obrzydzenie daną pozycją, wydawnictwem. Najbardziej zgadzam się z podpunktem o spamowaniu i robieniu z siebie słupa ogłoszeniowego: „Filtruj treści, które zamieszczasz na swoich kontach w mediach społecznościowych. Lepiej udostępnić jedną-dwie wartościowe informacje na temat danego tytułu, niż co pięć minut udostępniać posty, które dla potencjalnego odbiorcy nie mają większego znaczenia.”.

3. Bonda roztopiła Mroza, Mróz chwycił Bondę, czyli o gorącym związku dwójki pisarzy

Nie jestem portalem plotkarskim, ale ta informacja wstrząsnęła całym światem książkowym. Jedni z najbardziej znanych polskich pisarzy zaczęli wspólnie iść przez życie. Mimo, że nie zaliczam się do ich wielkich fanów (ale zarówno nie jestem przeciwnikiem ich twórczości), gorąco im kibicuję, bo moim zdaniem tworzą ładną i zgraną parę. I tak jak Remigiusz napisał w swoim popularnym poście – ja również widziałam więcej niż oni sami! <3

4. „Zbrodnia i Karaś” – Aleksandra Rumin

Na terenie kampusu Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie dwie sprzątaczki znajdują ciało Ernesta Karasia, znienawidzonego przez współpracowników i studentów profesora. Gdy wykładowca wydawał ostatnie tchnienie, w budynku Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych przebywało tylko dziesięć osób: czy którejś z nich mogło zależeć na usunięciu Karasia? A może po prostu doszło do nieszczęśliwego wypadku? Tak byłoby lepiej dla wszystkich zainteresowanych i samej uczelni, bo skandal mógłby zniszczyć jej i tak nienajlepszą opinię...
„Zbrodnia i Karaś” Aleksandry Rumin to brawurowo napisana, pełna absurdalnego humoru powieść, która łączy elementu kryminału z satyrą na środowisko uniwersyteckie. Zawrotne tempo, nieprawdopodobne zbiegi okoliczności i galeria bohaterów – z kotem Stefanem na czele – sprawiają, że nie można się od niej oderwać. Barwne perypetie wsysają niczym błoto na drodze do budynków UKSW przy ulicy Wóycickiego w roku 2006.

5. Kawerna.pl z informacją o plakatach do nowej produkcji Disneya

Muszę przyznać, że plakaty do Aladyna wyszły bosko! Nie mówię tego tylko dlatego, że jestem szaloną fanką Disneya… nie… wcale nie… :D Jestem bardzo ciekawa Naomi Scott w roli Jasminy. Ale nawet jeśli miałoby coś pójść nie tak, to całość uratuje Will Smith jako Aladyn. „Świat zobaczy film 22 maja, z kolei w polskich kinach zagości on dwa dni później.” – przypomina portal Kawerna.pl.


To tyle na ten miesiąc. Nadrobiłam wszelkie zaległości, więc teraz możecie cierpliwie czekać na post o ciekawostkach z kwietnia. Dziękuję za uwagę i zapraszam do innych moich wpisów :) 

12 komentarzy:

  1. A ja myślałam, że Bonda i Mróz to taki jakiś rodzaj kawału primaaprilisowego. Oby tylko żadne z nich nie planowało zrobić drugiej połówki ofiarą w swojej książce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przyznaj, że to byłoby interesujące ;)

      Usuń
    2. Też byłam przekonana, że to żart, chwyt marketingowy, ale jeśli nie, to życzę im sympatyczności. :)

      Usuń
    3. Dużo wcześniej ogłosili tę wiadomość :)

      Usuń
  2. "Zbrodnia i Karaś" brzmi bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ten cykl, dzięki Tobie można znaleźć kilka ciekawych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, dziękuję za wyróżnienie. Jestem naprawdę bardzo mile zaskoczona. Cieszę się, że moja recenzja Ci się podobała. 😊 ♥️

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak, dla fanów Mroza, a jest ich wielu, to była elektryzująca wiadomość.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mróz i Bonda to faktycznie zaskoczenie :-) Czekam na film "Aladyn" ❤

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Atramentowa Przystań , Blogger